Likier kokosowy, Malibu


I co Wy na taki domowy trunek?

Miłośnikom Malibu z pewnością się spodoba, a reszta rodziny i znajomych rozsmakuje się w nim po pierwszym kieliszku. Jak dziś go nastawicie to jeszcze zdążycie na Święta albo z lekkim opóźnieniem w sam raz na Nowy Rok. Likier jest aksamitny i wyjątkowo pyszny, a do tego potrafi nieźle zawrócić w głowie.

Duże znaczenie smakowe ma tutaj dobrej jakości kokos, ja od lat polecam sklep Skworca, bo nigdy się nie zawiodłam na jego produktach. Ten kokos oddaje smak i swoje soki, bo nie jest za mocno wyciskany przy obróbce, a jak dodacie "marketowe" wiórki to może być różnie. Szukajcie dobrych sprawdzonych marek żeby nie było niespodzianek przy degustacji.

Składniki:

- 700 ml wódki, możecie dać mniej ale likier będzie słabszy
- 20 dag wiórek kokosowych
- 1 puszka mleka zagęszczonego, słodzonego 530g
- 1 karton mleka zagęszczonego, nie słodzonego 500 ml
- 1 puszka mleka kokosowego, 400 ml
- 2 łyżki esencji waniliowej

1. Wiórki zalewamy wódką, dodajemy wanilię i odstawiamy na tydzień w zakręconym słoju. 

2. Po tygodniu przesypujemy zawartość słoja na dużą gazę i bardzo dokładnie wyciśnij wiórki tak aby odzyskać cały alkohol i sok z kokosu, facet z mocnymi dłońmi będzie w sam raz do tej pracy!. Wiórki wyrzucam bo są prawie suche, ale jeśli chcecie to można je jeszcze wykorzystać do deserów.

3. Mieszamy alkohol z resztą składników, przelewamy do butelek i odstawiamy w chłodne miejsce.




0 komentarze :