Zbieramy i suszymy zioła, herbata lipowa


Kiedy byłam dzieckiem jeździłam na wakacje do Wujostwa na Suwalszczyźnie, piękne tereny, lasy i ogrom zielni. Całe lato z wujkiem rowerami jeździliśmy na pola i do lasu, zbieraliśmy zioła i kwiaty, wracaliśmy z pękatymi bagażnikami dziurawca, mięty i innych ziół, których nazw niestety nie pamiętam...

W Ich domu na kuchni stał wielki czajnik, wkładali tam różne mieszanki suszonych ziół i parzyli zamiast herbaty, pili je cały rok zmieniając skład mieszanki w zależności od pory roku i dostępności. Do tej pory pamiętam ten smak, był bardzo aromatyczny, lekko słodkawy chociaż bez cukru i o różnym zabarwieniu. 

Trafiłam na poradnik zielarza pt. Ziołowy ogród i znalazłam dużo przydatnych informacji na temat tego co rośnie w naszej najbliższej okolicy i na dobry początek zabrałam się za suszenie kwiatów lipy. 










Ziemniaki z mundurkach z grillowanym boczkiem


Lubicie grille i spotkania ze znajomymi???, wiem że lubicie :).

Mam dla Was pomysł na obiad z młodymi ziemniakami w koszulkach i grillowanym boczkiem w towarzystwie rumianych pieczarek.

Prosto znaczy smacznie...


Składniki:

- 2 kg małych małych ziemniaków
- 50 dag wędzonego boczku od Hańderka
- 50 dag małych pieczarek
- 2 duże cebule
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- sól
- pieprz
- oliwa

1. Ziemniaki myjemy, a nawet szorujemy i zostawiamy w łupinach. Przekładamy do naczynia do pieczenia. Ziemniaki polewamy małą ilością oliwy, oprószamy solą, kurkumą, a następnie dokładnie wmasowujemy rękami. Wkładamy do piekarniki nagrzanego do 190 C, czas zapiekania ok. 60-70 minut w zależności od wielkości ziemniaków, podczas pieczenia sprawdzajcie czy są już miękkie.

2. Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy pokrojoną w pióra cebulę oraz pieczarki pokrojone w połówki, oprószamy solą i pieprzem. Czas pieczenia ok. 10 minut aż pieczarki będą rumiane i upieczone w środku.

3. Boczek kroimy w plastry, nabijamy na patyczki do szaszłyków i grillujemy.

Podajemy na gorąco.



Nalewka z truskawek, truskawkówka


Sezon truskawkowy jak zawsze szybko mija, a tym roku zmierza już ku końcowi, zatem to ostania chwila żeby nastawić nalewkę. Robiłam ją pierwszy raz przed rokiem na próbę, testowałam na ludziach i twierdzą, że godna polecenia, tak więc dzielę się z Wami przepisem i życzę owocnych degustacji.


Składniki:

- 2,5 kg dojrzałych truskawek
- 1,5 litra wody
- 1,5 kg cukru
- 1 litr spirytusu 97%

1. Przygotowujemy duży słój. Truskawki obieramy z szypułek, myjemy, a duże okazy kroimy na połowę i umieszczamy w słoju.

2. Z wody i cukru gotujemy syrop, studzimy i zalewamy truskawki. Następnie dodajemy spirytus, mieszamy. Słój zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce na 6 do 8 tygodni. 

Nalewkę zlewamy pierwszy raz po ok. 2 miesiącach, truskawki przekładamy do ścierki lub gazy i wyciskamy bardzo mocno aby owoce oddały całą wilgoć. Zostawiamy w butelkach na ok. 2-3 miesiące i jeszcze raz filtrujemy przez gazę aby nalewka pozostała klarowna. Powinna poczekać około roku na degustację. 




Nalewka z zielonych orzechów, zdrowotna


Mnie przekonywać nie trzeba do tego rodzaju leczenia, a Was?.
Zielony orzech włoski ma zbawienny wpływ na nasz układ pokarmowy, nalewka jest prawdziwym eliksirem i nie powinno jej zabraknąć w domowej apteczce. Miękkie zielone orzechy zbieramy końcem czerwca lub początkiem lipca. 


Składniki:

- 500 g zielonych orzechów włoskich 
- 350 g cukru kryształu 
- 500 ml spirytusu 96 %

1. Orzechy myjemy, osuszamy i kroimy na plastry, (kroimy w rękawicach, gdyż orzech bardzo brudzi! ). W słoju przesypujemy plastry orzecha cukrem, odstawiamy w ciemne miejsce na 3-4  tygodnie, od czasu do czasu mieszając. Przykrywamy gazą lub ścierką.


2. Syrop, który się wytworzy po miesiącu zlewamy, dodajemy spirytus i przelewamy do butelek. Nalewka powinna odstać min. 6 miesięcy, moja na zdjęciu ma już 2 lata.




Pasztet z selera i kaszy jaglanej


Warzywne pasztety to idealne smarowidła, które nie są czasochłonne, a do tego składniki kosztują kilka złotych. Jeśli nie macie pomysłu w jakich proporcjach je ze sobą łączyć to w nowościach książkowych znalazłam bardzo fajną pozycję Jedz pysznie i nie bój się cholesterolu, która uczy zdrowej i prostej kuchni. Dziś przygotowałam pasztet selerowy, który nie tylko wygląda, ale też smakuje...


Pasztet z selera - 12 porcji.

- 1/2 kg selera (jeden duży )
- 2 jajka
- 1/2 szklanki kaszy jaglanej lub komosy ryżowej
- 1 duża cebula
- 3 ząbki czosnku
- 1 kawałek pora ( dałam połowę białej części)
- 2 łyżki oliwy
- 100 ml bulionu ( dałam 200 ml, bo lubię bardziej mokry pasztet)
- liść laurowy, ziele angielskie, sól niskosodowa, gałka muszkatołowa, pieprz czarny, majeranek, kurkuma, czarnuszka

1. Kaszę ugotuj w 1 i 1/2 szklanki wody ze szczyptą soli, liściem laurowym i zielem angielskim. Na patelni zeszklij cebulę i pora drobno posiekanego. Dodaj starty seler, pokrojony czosnek i podlej bulionem. Duś 10 minut, a następnie wystudź.

2. Do masy selerowej dodaj kaszę, 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej, szczyptę pieprzu, duża łyżkę majeranku, 1/2 łyżeczki kurkumy, 2 żółtka i wymieszaj.

3. Przełóż masę do formy wyłożonej papierem do pieczenia, posyp czarnuszką. Piecz ok. 60 minut w 190 C.












Mrożona herbata z zielonej spiżarni


Kiedy jest upalnie szukamy ochłodzenia i bardzo dużo pijemy, najlepiej jeśli sami coś przygotujemy, bo wtedy mamy pewność, że skład nie ma w sobie dużo cukru czy innych kiepskiej jakości składników. W poszukiwaniu inspiracji trafiłam w nowościach wydawniczych na książkę Zielona spiżarnia, która to proponuje zrobić domowa mrożoną herbatę z dużą ilością melisy i truskawek, a cukier zastąpiłam syropem z agawy. Wyszło bardzo orzeźwiająco!!!

Mrożona herbata, składniki:

- 3 litry wody
- 3 torebki herbaty rooibos
- 10 truskawek
- 1 brzoskwiania
- 1 cytryna
- 3 gałązki melisy cytrynowej
- 2 łyżki syropu z agawy

1. Zagotuj wodę, dodaj herbatę i zostaw na kilka minut, żeby się zaparzyła. Posłodź napar syropem z agawy, dodaj melisę i pokrojone kawałki truskawki i brzoskwini. Odstaw żeby ostygł. Wlej sok z połowy cytryny, drugą połowę pokrój w plasterki i również dodaj do dzbanka z herbatą. Odstaw herbatę w chłodne miejsce.