Pikantna pasta z pieczonej papryki „ala” muhammara





Z nadmiaru papryki powstał pomysł na pastę, umiarkowanie pikantną żeby każdy z domowników mógł ja dodać do pizzy i na kanapkę. Wspaniała rzecz, do wykorzystania w różnych kombinacjach kuchennych, ostał mi się ostatni słój i chyba będę musiała zrobić nowy zapas.

Składniki:

- 5 papryk, żółta-zielona-czerwona
- 2 podłużne pikantne czerwone papryki, nie mylić z papryczkami chili
- 3 ząbki czosnku
- 1 cebula
- 2 płaskie łyżeczki soli
- 2 łyżeczki melasy, złotego syropu lub miodu
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 3 łyżki oleju rzepakowego

Po dodatki i przyprawy jak zawsze odsyłam Was do sprawdzonego sprzedawcy www.Skworcu.com.pl



1. Paprykę po umyciu kroimy na na połowę, wycinamy gniazda nasienne i układamy na formach do pieczenia skórką do góry. Piekarnik rozgrzewamy do 180 C i opiekamy papryki, aż do czasu gdy skórka stanie się czarna, zwęglona. Po wystudzeniu obieramy skórkę z papryki.

2. Do blendera wkładamy obrany miąższ, miksujemy na gładką masę. Przelewamy do rondla, podgrzewamy i dodajemy resztę wszystkich przypraw, doprowadzamy do wrzenia. Gorącą pastę przekładamy do słoików, zakręcamy. Gdy wystygnie przechowujemy ją w lodówce.

Dla miłośników ostrych smaków można dodać papryczki chili dla zaostrzenia smaku.



2 komentarze :

  1. Uwielbiam takie smaki :-) rewelacyjna pasta :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam pieczoną paprykę! pasta na pewno smakuje wybornie :)

    OdpowiedzUsuń