Carry z kurczakiem i mleczkiem kokosowym


Carry i kurkuma to ukochane przyprawy moich synów, od obiadu do wieczora nakłada się dokładki po 2-3 razy, a że do tego jest to carry z kurczakiem to nie ma szans na to żeby coś z obiadu zostało na drugi dzień. Dodałam papryczki chili na koniec, kroiłam jak zwykle, a potem oko zaswędziało i się podrapałam!...zatarłam..., chociaż wiem że jest święta zasada przy krojeniu chili i zawsze wszystkim o tym przypominam!...z daleka od oczu i nosa i cóż z mojego mądrzenia się wyszło?, do wieczora oczy czerwone jak królik, a piekło, że hej...uważajcie Kochani!. Potrawka jest przepyszna, podawałam ją z ryżem i pęczakiem, a do tego świeża sałata z odrobina ziołowego dressingu.

Carry z kurczakiem składa się z.....

- 4 filety z piesi kurczaka, ok. 1 kg mięsa
- 4 ząbki czosnku
- 1 duża cebula
- 400 ml mleczka kokosowego
- 5 łyżek koncentratu pomidorowego
- 2 łyżki ajvaru lub mały kawałek chili
- 2 szklanki bulionu
- 3 łyżeczki carry
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1/2 łyżeczka imbiru
- sól
- pieprz
- olej rzepakowy

Dodatkowo:

- ryż lub kasza
- świeża sałata

Przyprawy wysokiej jakości znajdziecie na www.Skworcu.com.pl.

1. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy drobno pokrojoną cebulę i czosnek. Na patelnie dokładamy też  carry, kurkumę i imbir, a pod koniec smażenia dodajemy również koncentrat pomidorowy i zostawiamy razem an ogniu jeszcze przez 2-3 minuty.

2. Mięso myjemy, suszymy, kroimy w kostkę. W dużym rondlu rozgrzewamy olej, smażymy mięso na złoty kolor, solimy i pieprzymy, następnie podlewamy bulionem, dodajemy warzywa z przyprawami z patelni, wlewamy mleczko kokosowe i wszystko razem dusimy, doprawiamy do smaku. Podajemy ze świeżym pieczywem, ryżem, kaszą i świeżą sałatą.

Jeśli chodzi o chili to już kwestia indywidualna każdego z Was, dodajcie tyle ile lubicie lub zupełnie z niego zrezygnujcie.


0 komentarze :